Zagadka komisarza Grace

No Comments

Jeśli jesteście miłośnikami dobrych kryminałów, a nie znacie jeszcze cyklu z detektywem Royem Grace’em autorstwa Petera Jamesa, warto naprawić ten błąd jak najprędzej. Na polski rynek trafia właśnie Twoja kolej na śmierć, jedenasty tom serii. Podobnie jak wcześniejsze, będzie nieźle trzymał w napięciu.

Zło czai się w ciemności

Historia zaczyna się pewnego dnia w spokojnym nadmorskim kurorcie. Logan Somerville, która właśnie wjechała na ciemny, osiedlowy parking, dostrzega majaczącą w mroku tajemniczą postać. Młoda kobieta nigdy nie lubiła tego miejsca, bała się być sama na parkingu. Przestraszona, wyciąga więc z torebki telefon i wybiera numer narzeczonego. Ale on słyszy w słuchawce ledwie kilka słów, które kończy rozpaczliwy krzyk dziewczyny. Połączenie zostaje przerwane. Błyskawicznie wezwana policja znajduje na miejscu jedynie zaparkowany samochód Logan i jej telefon. Ona sama zniknęła.

Wszystko zaczyna się więc – jak w każdym dobrym thrillerze – od trzęsienia ziemi. A potem napięcie rośnie… Bo w tym samym dniu, w innej części miasta, pracujący w parku robotnik odkopuje zwłoki młodej kobiety. Okazuje się jednak, że ciało leży tam od 30 lat, więc sprawy nikt nie łączy ze zniknięciem Logan. Do czasu. Już wkrótce zaginie w mieście kolejna kobieta, a przed komisarzem Royem Grace stanie wyjątkowo trudne zadanie. Będzie musiał połączyć bieżące wypadki i zdarzenia sprzed lat, rozwiązując skomplikowaną zagadkę seryjnego zabójcy. I będzie musiał zrobić to szybko. Bo stawką w tej grze z czasem jest bezpieczeństwo kolejnych kobiet.

Kartki z życia policji angielskiego Brighton

Powieść Petera Jamesa przynosi nam niezłą porcję emocji, podobnie jak pozostałe książki autora. Nie roszczą sobie one praw do arcydzieł gatunku, nie przełamują schematów, ale trudno im zarzucić jakiekolwiek błędy. To czytelnicze perełki – świetnie skonstruowane, dobrze napisane, klimatyczne, pełne zaskakujących zwrotów akcji i zaludnione wiarygodnymi postaciami. Zdarzenia też mają dużą dozę prawdopodobieństwa, czemu zresztą trudno się dziwić. Autor uchodzi za jedynego pisarza kryminałów, który towarzyszy policji w codziennej pracy. Regularnie bierze udział w akcjach policjantów swego rodzinnego Brighton, ogląda miejsca zbrodni, jest obecny podczas sekcji zwłok i przesłuchań przestępców, a także jako aktywny uczestnik konferencji kryminologicznych. Dlatego w jego powieściach jest tak dużo prawdy – zarówno jeśli chodzi o konstrukcję postaci, wybór zdarzeń, jak i pracę policji. Cenią to zarówno czytelnicy, jak i krytycy. Książki Jamesa mają liczne przekłady, a większość z nich okupuje listy bestsellerów. Wszystkie trzymają poziom dobrej rozrywki.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *